Z dedykacją dla T.
"Widzę?"
Obiekt oglądamy z różnych perspektyw. Punkt, z którego patrzymy stanowi o rozległości naszej wiedzy o nim. Patrząc ogólnie, w szerokim planie mamy równie ogólne pojęcie o podmiocie obserwacji. Im częściej będziemy przełamywać stereotypy naszego postrzegania, metody obserwacji otoczenia i mechanizmy jego działania, tym więcej nabierze ono nowych jakości.
Patrzenie, obserwacja jest główną metodą poznawania i opisywania świata. Widzimy zaś (na co dzień, gołym okiem) tylko to co pochłania i odbija fale elektromagnetyczne o długości od 360 do 780 nm, na które jest czuła nasza siatkówka. Jakże to mało!
Próbując patrzeć "nieostro", segmentowo, w skali makro, w nietypowym oświetleniu, zniekształconej perspektywie etc. na obiekty, które zwykliśmy oglądać w sposób konwencjonalny, możemy ze zdumieniem stwierdzić, iż są to rzeczy zupełnie nam nieznane, obce. Co więcej, to nasz mózg poprzez zakodowanie przyporządkowanych znaczeń do konkretnych obrazów może nam podpowiadać zupełnie błędną odpowiedź na banalne (z pozoru) pytanie "Co to jest?" Wszak określić, nazwać potrafimy tylko to co znamy. Dlatego sprawą wyższej wagi od rozpoznawania jest widzenie powodujące rozszerzanie naszej wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości i odkodowywanie jej.

